Sąd o Gimnazjum w Mogilanach: ta inwestycja od samego początku nie miała szans na realizację
Sąd dokonał gruntownej analizy prawno-finansowej inwestycji budowy Gimnazjum w Mogilanach. Dla pomysłodawców tego przedsięwzięcia wnioski tej analizy są druzgocące. Niemal od samego początku Gmina nie wywiązywała się z zawartej umowy. Zakres budowy został zdecydowanie ograniczony, a Gmina nie płaciła firmie "Przemysłówka" pieniędzy za wykonane roboty.
Po przeczytaniu wyroku sądu nasuwają się trzy pytania:
1. Dlaczego Gmina zawarła umowę, która doprowadziła do straty ponad 15 mln zł (11 mln wydanych na niedokończoną budowę + ponad 4 mln kary za niewywiązanie się z umowy)?
Umowę podpisała wójt Małgorzata Mardyła, na co zgodziła się ówczesna Rada Gminy kadencji 2006-2010, choć nawet przeciętny uczeń gimnazjum mógłby łatwo policzyć, że ta inwestycja jest za duża jak na możliwości finansowe Gminy. Sąd wskazuje, że przez lata drastycznie zawyżano planowane dochody, aby wykazać "na papierze", że Gmina posiada odpowiednie środki na realizację inwestycji.
2. Dlaczego obecny wójt Piotr Piotrowski zwala winę za szkody wyrządzone przez tę inwestycję na wójta Krzysztofa Musiała, choć doskonale wie, że odpowiedzialność ponoszą władze Gminy wcześniejszej kadencji (2006-2010)?
Sąd jednoznacznie wskazał, że przyczyną problemów Gminy była decyzja o rozpoczęciu budowy, podjęta za kadencji 2006-2010 (wójt Małgorzata Mardyła). Inwestycja doprowadziła finanse Gminy do katastrofalnego stanu, wskutek czego kontynuacja budowy była niemożliwa i już pod koniec tamtej kadencji wiadomo było, że nie uda się jej zrealizować, przez co została faktycznie wstrzymana. W projekcie budżetu na 2011 r. wójt Małgorzata Mardyła nie przewidziała środków na kontynuację budowy, choć wykonawca - zgodnie z harmonogramem - domagał się 15 milionów złotych.
3. Dlaczego wójt Piotr Piotrowski nie wywiązuje się ze swojej obietnicy wyborczej?
Przypomnijmy:
Zobacz: wyrok Sądu wraz z uzasadnieniem
Więcej na ten temat:
1. "Kłamstwo gimnazjalne" [WIDEO]
2. 15 milionów złotych w błoto! Kto odpowiada za tę szaloną inwestycję?
